Zobacz wszytkie serwisy JOE.pl
znajomijoe.pl blogiblog4u.pl blogiblogasek.pl darmowe forum val.pl katalog stronwjo.pl avataryavatary.ork.pl czcionkiczcionki.joe.pl forumforum.joe.pl aliasydai.pl, ork.pl, j6.pl tapety tapety.joe.pl obrazkiobrazki na NK
Online: ---
Darkness... | Moje przemyślenia...

301.

Zarzuciłam na nagie ramiona tunikę i pośpiesznie naciągnęłam spodnie. Niemal w biegu zawiązałam buty równocześnie czesząc włosy. Nacisnęłam łokciem klamkę dalej zajmując się swoim wyglądem, wypadłam przez drzwi i pobiegłam w kierunku głównego placu wiążąc w biegu ciasny kok na karku. Włosy nie chciały poddać się mojej woli więc zrezygnowałam z jakiejkolwiek fryzury i rozpuszczając je wybiegłam na świeże powietrze. Na placu stał Mito i Saori, kłócili się zaciekle. Wiedziałam dokładnie o co chodzi, ta idiotka zabiła się ale zapomniała iż Mito miał największe szanse ja uratować. Bo biją w niej dwa serca, a na jednym z nich tym mniejszym mu bardzo zależy. Bardziej niż na mnie, i to o wiele. Spuściłam wzrok na swoje stopy, nie chciałam być świadkiem kolejnej pięknej i pouczającej zgody oraz uścisku. Niestety byłam tam i zmuszona byłam to odebrać chociażby słuchem, z pomocą przyszedł mi Sugito. Poczułam na karku jego gorący oddech, nie odwróciłam się. Pozwoliłam mu się choć lekko zaskoczy c i oderwać od myśli.
- Powiedz mi czy istnieje szansa, że jeszcze będzie dla ciebie obojętny? – Zapytał wpatrując się jak Mito przytula Saori i głaszcze ją pocieszająco po głowie. Spojrzałam na niego i zobaczyłam w jego oczach coś co mnie lekko przeraziło. Były zimne i zdeterminowane, takie zaciekłe. Obrzuciłam spojrzeniem jego sylwetkę, można było z niej czytać jak z otwartej książki. On był gotowy na wszystko byle dopiąć swego celu, tak jak ja kiedyś a teraz Miyo. Tylko czym był jego cel? Poczułam zimny dreszcz i przypomniałam sobie, że zadał mi pytanie.
- Nie wiem, niczego już nie wiem. Do czego tak zaciekle dążysz Sugito? Osiągnąłeś już dużo, bardzo dużo. Czego jeszcze pragniesz przyjacielu?
- Tego co jest dla mnie najważniejsze od kilku lat. Kogoś kogo dobrze znam a kto uważa mnie tylko a może, aż za przyjaciela. Nie widzisz tego? – Odwróciłam pośpiesznie wzrok, Mito przestał już się obściskiwać z swoją zoną. Uśmiechnęłam się choć wiedziałam, że nie jest to szczery uśmiech. Ale tylko nim mogłam jakoś przeżyć te rozmowę. Na placu byli już wszyscy których o to prosiłam.
- Dziś wieczorem w Iwie odbędzie się pogrzeb Tushikage Izo. Miałam cichą nadzieje, że zechcecie mi towarzyszyć choć wiem, że nie darzycie tej wioski gorącymi uczuciami. – Wykonałam cztery skomplikowane pieczecie i otworzyłam portal, weszłam w niego zastanawiając się czy ktoś wejdzie w niego za mną.


dark-hinata 28/05/2008 15:56:27 [komentarzy 0] Komentuj

210.

-Yuki!!Yuki! Cholera!-zaczęłam krzycześ i delikatnie potrzącać dziewczyną leżącą na ziemii.
-No jasne! Inny typ trucizna...-po moich policzkach spłyneły łzy.-To moja wina. Mogłam jej nie słuchać a teraz?!-krzyczałam dalej. Mito położył mi dłoń na ramieniu.
-Lepiej coś zrób...-powiedział cicho. Kiwnełam głową. Czarnowłosy pobiegł bo wodę, żeby zbić gorączkę, a ja zabrałam się za prace. Najpierw powoli sama zbijałam gorączkę. Przyszedł chłopak. Dał mi wode, którą polałam Yuki. Drastyczne, ale pomaga. Uaktywniłam Byakugan i zlikalizowałam trucizne. Klęczałam dalej szukająć miejsca skażenia. Wytrzeszczyłam szeroko oczy, zabrakło mi tchu i stłukłam sobie tyłek. Brak mi było słów. TO TA SAMA TRUCIZNA CO U TSUNADE I MOJEJ MAMY!! Cholera.
-Miyo? Dobrze się czujesz?-usłyszałam donośny mękski głos.
-Weź się w garść! Musisz jej pomóc!-krzyknął Shiga w mojej głowie.
-Wiem. Tylko nie mogę pojąć dlaczego Kage Iwy? Po co?
-Nie teraz!! Lecz ją!
-A tak...-ponownie zaczęłam leczyć Yuki. To było trudniejsze niż w przypadku mojej mamy. Spędziłam nad tym ponad 3 godziny. Nie miałam już prawie chakry. Ledwo siedziałam. Yuki otworzyłam oczy. Wstała i zaczęła sama się doleczać. Poozam si, lecy po chwili na chwiejnzch nogach wstałam i zaczęłam iść w stronę Iwy. Przypomniało mi się moje marzenie, mój największy cal... Pomścić Tsunade! Jak bedzie trzeba to wybieję całą wioskę. Jak będzie trzeba to poświęce własne nic nie warte życie. Jak będzie trzeba nigdy nie ustapie i nigdy nie zabiję przyjaciół, ale pomszczę ją. Pomszczę piątą.
-Miyo? Co Ty odwalasz?-warknęła Yuki podchodząc do mnie. Przeszłam kilka kroków i upadłam.
-Pomszczę ją...-powiedziałam ledwo dosłyszalnym głowem.-Pomszczę piątą...-dodałam po chwili. Czarnowłosa podała mi rękę. Usiadłam.
-Czyli to oni?-spytał cicho Mito. Pokrzęciłam głową na znak, że tak. Spuściłam głowę.
-Zabiję ich...-syknęłam cicho-Wszystkich, choćbym miała to przypłacić życiem. Własnym bezużytecznym zyciem...-mówiłam dalej. Poczułam na sonie ich wzrok. Podniosłam głowę. Moje oczy były czerwone, awłsy powoli zalewała czerń. Ubrania zmieniły się na krótkie czarne szorty i również czarny top. Na moim udzie pojawił się znak nienawiści.
-Shige?!co Ty odpierwalasz?!-warknełam w głowie. Sama padłam na kolana walcząc z wilczkiem.
-To nie ja... To twoja nienawiść, twój cel i pragnienie. -Wstałam. Zawładnęła mną nienawiść. Potem już nie pamiętam. W mojej pamięci został tylko momęt jak przeniosłam się do Iwy... i krzyk Yuki
-Nie rób tego Miyo!!...

dark-hinata 11/04/2008 15:22:23 [komentarzy 0] Komentuj

5. Wiersz ósmy...

W mieście..
Wśród różnobarwnych domów...
Widziałam tylko szare odbicie...
To było odbicie rzeczywistości...
W różnych słów ludzi...
Słyszałam tylko bełkot...
Jeden, niezrozumiały...
Wśród różnych przyjaciół...
Miałam Ciebie...
Byłeś jedyna, która mnie akceptowała...
Mnie i moje wady...
dzięki tobie te domy znów są kolorowe...
A słowa ludzi znów mają sens...
***
Przyjaciel...
Ty dałaś sens...
Dałaś ciepło...
Dzięki Tobie poznałam...
Prawdziwą istotę przyjażni...
W twoich ustach to słowo...
Przybierało cieplejszych barw...
Nie brzmiało ono jak...
Jak puste słow...
Rzucane tak poprostu...
Na wiatr...
W złych chwilach dawałaś...
Dawałaś mi otuchę...
I chęć życia na nowo...


dark-hinata 5/03/2008 17:14:42 [komentarzy 1] Komentuj

4. Wiersz siódmy...

*Kocham cię...
*Wypowiadasz te słowa...
*Lecz tak naprawę...
*Nie wiesz co to prawdziwa miłość...
*Te słowa w twoich ustach...
*Brzmią jak...
*Nienawidze cię...
*Tak samo ranią...
*Najpierw mówisz kocham...
*Potem niewawidzę...
*Czy to fair?...
*Postaw się na moim miejsu...
*I zobaczysz...
*Ze słowa czasem bolą...
*Bolą bardziej...
*NIż ostrze miecza...
*Wbijane prosto w serce...


*Szara rzeczywistość...
*Przyszłość...
*Taka tajemnicza...
*I przeszłość...
*Która potrafi zniszczyć każdego...
*Nawet najtwardzszego...
*Nikogo nie oszczędzi...
*Uciekasz...
*Ale wspomnienia...
*Wloką się za tobą niemiłosiernie...
*Nie zostawią cię...
*Nawet kiedy odejdziesz...
*I skończysz bezsensowną drogę...
*Po świecie...
*Ból i tak zostanie...

dark-hinata 1/03/2008 15:18:53 [komentarzy 5] Komentuj

4. Wiersz siódmy...

*Zostawiłeś nas...
*A ja tęsniłam...
*Płakałam dniami...
*I nocami...
*Wylałam wszystkie łzy...
*Ale ty wróciłeś...
*Teraz sieszysz się moim szczęściem...
*Ale ten ból który mi sprawiłeś...
*Nigdy nie odejdzie...
*Pamietaj...
*Wspomnienia...
*To zawsze będzie...
*Będzie w moim sercu...
*I nie odejdzie...
*Póki nie skończy się moja droga...
*Długa...
*Jeszcze czas...
*Może zapomnę...
*ale teraz...
*Cieszę sie z tego co mam... :)

dark-hinata 29/02/2008 20:59:41 [komentarzy 0] Komentuj

3. Wiersz trzeci...i czwarty i piąty for Wiki :*:*

*Dlaczego?
*Dlaczego twierdzisz, że nigdy nie pokochasz?
*Ja już kocham...
*Ty napewno też...
*Miłość zapuka do twego serca...
*Prędzej czy później...
*Już wiesz?
*Miłość do nie bajka...
*Jej się nie wybiera...
*Nie kupisz jej za żadne pieniądze...
*Jedynie za jej odwzajemnienie...
*****************************************************
*Przeyjaciel...
*Dla Ciebie...
*To takie puste słowo...
*Nieznaczące nic...
*A mimo to raniące uczucia...
*Zaufanie...
*Na to trzeba zapracować...
*Lecz moje do Ciebie już znikło...
*Wspomnienia pozostały...
*I ranią...
*Bardziej niż ostrze miecza...
****************************************************
*Przyjażń...
*To coś o czym teraz piszę...
*I o czym zawsze marzyłam...
*Ty mi to dałaś...
*I za to Ci dziękuję...
*Wiem, że teraz mogę cię nazwać przyjacielem...
*I za to Ci właśnie dziękuję...

dark-hinata 28/02/2008 15:34:03 [komentarzy 3] Komentuj

2. Wiersz drugi...

*Zamykam niemrawo oczy...
*Prubuję zasnąć...
* I tak wiem,
* Wiem, że mi się to nie uda...
*Bo tęsknię...
*Za głębią twoich oczu...
*I czernią twoich włosów...
*Tak, kocham cię...
*Wchodzisz do pokoju...
*I widzisz jak łkam...
*Bo ciebie nie ma obok...
*Ale już jesteś...
*I wiem, że nie mam się czego bać...
*Teraz nikt mnie nie skrzywdzi...
*I nie dopadnie senny koszmar...
*Tak bardzo cierpię...
*Gdy cię nie ma obok...
*Już jestem-usłyszałam...
*Jego ciepły ton głosu...
*Odrywam się od szarej rzeczywistości...
*Zostawiam ją dla głupców...


dark-hinata 27/02/2008 17:31:39 [komentarzy 1] Komentuj

1. Wiersz Pierwszy...

*Tkam misterną Opowieść
*Zycie...Odradzam się z popiołów
*Ciągnąć to dalej?
*Jedno Cięcie
*Jedna kropla Krwi Spada
*Spada na białą posadzkę
*Ciemność...
*Podchodzę do lustra
*Czuję czyjś wzrok
*Te czarne jak smoła włosy
*I czarne oczy nicy bez uczuć
*Ale on je ma...
*Miłość i Radość...To Widzę
*Tak...Będę żyć
*Mam dla kogo...


***************************************************
Siemanko!! To mój 1 wiersz dla potrzeb tego bloga ) Mam nadzieję, że taki denny jak mi się wydaje nie wyszedł. Może jeszcze dziś następna nocia :*:*

dark-hinata 26/02/2008 15:35:02 [komentarzy 3] Komentuj




1962
Strona Główna

dark-hinata



Dodaj do Ulubionych

Ksiega

Ksiega Gości
Dodaj do Księgi

Archiwum


2008
Maj
Kwiecień
Marzec
Luty


Ulubieni




Info

Szablon wykonała Nell(Mitsune). Spróbuj coś zmienić, a jak Cię dorwę...

Powered by:blog4u